Początki moich malowań były zasłyszane/zaczytane z paru znanych lub mniej znanych stron / blogów / for. Tak jak radzili zaopatrzyłem się w płytki CD które mają jedną ogromną wadę... Bardzo mocno odbijają światło z naszych lampek. Podczas przekąsek odkryłem jedną ogromną zaletę opakowań tofifi. Do złudzenia przypominają palety GW albo innych marek. Są faktycznie gorszej jakości bo to tylko opakowanie i są jednorazowe (raczej), nie polecam ich myć. Lepiej kupić kolejne opakowanie i się rozkoszować orzeszkami w karmelu i w innych cudach.
Przeciętne opakowanie tofifi
Jeszcze czyste
We wgłębieniach można mieszać mniejsze porcje,
lub mieszać kolory przejściowe.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz