czwartek, 20 listopada 2014

Początek - prolog

Witam wszystkich. Dopiero zaczynam działalność/aktywność na blogu. Jestem dopiero uczącym się początkującym malarzem. Za dużo do potwierdzenia powiedzenia nie mam ale może zaczniecie podróżować ze mną przez krainę farbą i wodą płynąca.
Wszystko co będę malował postaram się dokładnie opisać. Co, jak, jaką farbą. Przypominam że dopiero zaczynam wiec sam mogę wiele błędów popełniać.
Zachęcam do po lubienia fanpagu o nazwie: Pan Wiking

Jak się zaczęło
W pewien dzień wakacji gdy zaczynałem studia stwierdziłem że skoro mam studia to będę miał czas aby rozwijać coś (nic bardziej mylnego), aktualnie uczę się na perkusji (chwilowo zawieszone bo kabel od perkusji przerwałem) i umie grac na gitarze (ja to nazywam poziomem średnio zaawansowanym), wiec wybrałem się do sklepu w mojej okolicy poleconego przez znajomego i zareklamowanego jako sklep z bardzo przyjazną obsługą (oj nie mylił się). Sklep o nazwie Shaga. Polecam.
A więc jak się kiedyś zjawiłem w tym sklepie drugim razem jakoś mnie wzięło by kupić se coś. Padło na zestaw startowy do Warhammer FB z farbkami.

Tak wiec pomalowałem swoje pierwsze figurki i myślałem że wysokie elfy będą moja armia armia ulubiona i jedyną armia (znów się myliłem). A wiec z tą myślą kupiłem IoB i stwierdziłem że nauczę się malować na szczurach tam zawartych. Podczas jednak malowania ich jednak mi sie zdanie zmieniło. Tak więc na święta kupiłem sobie doomwheal i kodeks do skavenow. I tak sobie to powoli malowałem a maju pojawiła się gra wolsung. Zachwycony prezentacja która odbyła się w shadze.
Posiadam aktualnie klub Ashe and oak ale gdy tak na nie patrzę to prawdopodobnie poleca do kwasu i malowania ponownie.
W lato 2014 stwierdziłem że bardziej podobają mi sie klimaty SF. Może dlatego że oglądam ogrom filmów głównie horrory i SF. Zastanawiałem sie między demonami a necronami. Padło na neckronów a wiec ze byłem przed wycieczka rowerowa postanowiłem się z Chyloni wybrać rowerem na kack przez Gdyński las. Pierwsze minuty żałowałem ze stwierdziłem ze pojadę rowerem ale potem poszło gładko. Po ich po malowaniu kupiem necron battleforce a chwile po kupiłem barkę do nich. Całkiem nie dawno kupiłem wiedźmy necronow.


Zmagnesowalem i spinowalem je. Teraz czekają na pomalowanie.
W te święta (2014) planuje kupno aerografu. Aktualnie jestem w trakcie budowy kompresora do aerografu z lodówki.
Postaram się dodawać zdjęcia z budową i z opisem cen. Linków do allegro nie planuje gdyż te aukcje zmieniają się co chwilę.
Aktualnie posiadam kompresor który udało mi się zdobyć, oczywiście z lodówki, i butle po CO2 o pojemności 2l, wydaje się to mało ale butla będzie nabijana do 8 atmosfer a ciśnienie które potrzebuje to 2 atmosfery.
Potrzebny będzie zakup presostatu (~40zl) i reduktora z odwadniaczem w podobnej cenie.
Na pierwszy wpis w którym planowałem zapisać kilka słów wyszło całkiem sporo. Pozdrawiam i liczę iz będziecie mnie wspierać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz